Archiwa miesięczne: Maj 2014

Obrazki-łamigłówki z żyłką

Jakąś dekadę temu święciły wakacyjne triumfy pewne obrazki. Prawie na każdym stoisku z pamiątkami można się było w takowe zaopatrzyć – i to niezależnie, czy pojechało się w góry (Krupówki) czy też nad morze (Jarmark Dominikański). Były wszędzie. Dzisiejszy wpis planowałam zrobić o czym innym, ale przypadkiem otworzyłam szufladę, w której trzymam tę układankę i przypomniałam sobie, ile radości mi sprawiła. Rodzice – jutro Dzień Dziecka. Może dobrym pomysłem będzie obdarowanie pociechy właśnie tego typu zagadką?

Czytaj dalej Obrazki-łamigłówki z żyłką

Latarnia i barometr

Przeprowadzano eksperyment, jak w tej samej sytuacji poradzą sobie przedstawiciele różnych nauk. W tym celu wyselekcjonowano grupę badaczy – specjalistów w swoich dziedzinach. Każdego po kolei zabierano na łódkę, po czym transportowano na wyspę. Miejscowa ludność utrzymywała się głównie z turystyki: znajdowała się tutaj zabytkowa latarnia morska. Każdemu uczestnikowi po przybyciu na miejsce wręczano barometr i polecano za jego pomocą zmierzyć wysokość latarni. Badana grupa składała się z matematyka, fizyka, chemika, inżyniera, socjologa, ekonomisty oraz historyka. Doświadczenie przyniosło iście zdumiewający rezultat: każdy z badanych poznał wysokość wieży inaczej i każdy uczynił to w sposób reprezentatywny dla zawodu, który obrał. Jak to zrobili? Odpowiedź w rozwinięciu wpisu.

Czytaj dalej Latarnia i barometr

Myślenie dywergencyjne vs. konwergencyjne

Pisałam już o myśleniu pozapudełkowym, które pozwala znaleźć rozwiązanie wykraczające poza ograniczające nas z pozoru ramy. Psychologia sklasyfikowała też dużo innych rodzajów rozumowań. W poniższym artykule skonfrontuję ze sobą dwa z nich, tym samym rozpoczynając nowy dział bloga: zagadki dywergencyjne. Dzisiejszy wpis wprowadza w ich tematykę.

Czytaj dalej Myślenie dywergencyjne vs. konwergencyjne

Centryfuga i probówki

Centryfuga laboratoryjna, czyli prościej mówiąc wirówka to urządzenie używane wszędzie tam, gdzie potrzeba precyzyjnie zmieszać substancje. Nomen omen, jego działanie polega na niesamowicie szybkim kręceniu się wokół osi. Dysponujemy 12-otworową wirówką, jak na zdjęciu. Aby próbki wymieszały się równo, musimy przed wprawieniem maszynki w ruch odpowiednio rozłożyć je w zagłębieniach, mianowicie tak, aby wirówka była wyważona (ściślej: środek ciężkości fiolek ma się pokrywać z centrum wirówki). O próbkach zakładamy, że są jednakowej masy. Jeśli ponumerujemy otwory według godzin na tarczy zegara, to zmieszanie czterech próbek można osiągnąć bardzo prosto: wystarczy włożyć je do otworów z numerami 12, 3, 6, 9.

Pytanie brzmi: jaką liczbę próbek od 0 do 12 jesteśmy w stanie dobrze zmieszać i jak to osiągnąć? Czy da się użyć wirówki do zmieszania 5 substancji? W dalszej części wpisu odpowiedź.

Czytaj dalej Centryfuga i probówki

Gdzie jest WALL-E?

Chyba nie będzie przesadą, jeśli powiem, że każdy kojarzy zabawę w szukanie Wally’ego: ubranego w pasiasty sweterek i dżinsy mężczyznę, dobrze chowającego się na obrazku upstrzonym po brzegi postaciami. Tym razem jednak nie o niego chodzi, a o nie mniej sympatycznego robota, który zaginął w tłumie innych znanych z popkultury inteligentnych automatów. Jak szybko uda ci się go wypatrzyć?

Czytaj dalej Gdzie jest WALL-E?

Prawdziwki i fałszywki

W lesie można spotkać różne rodzaje grzybów – wśród nich są także prawdziwki oraz fałszywki. Te pierwsze na każde pytanie odpowiedzą zgodnie z prawdą, natomiast fałszywki zawsze skłamią, taką już mają przekorną naturę. Grzyby są praktycznie nie do odróżnienia, dlatego w rozmowach z nimi należy wykazać się logicznym myśleniem. Co więcej, pomyłka może skończyć się tragicznie, ponieważ prawdziwki są śmiertelnie trujące, w odróżnieniu od cenionych przez grzybiarzy fałszywków, znakomitych w każdej potrawie.

Czytaj dalej Prawdziwki i fałszywki

Kryptos

Na dziedzińcu kwatery głównej CIA stoi rzeźba, która od dwudziestu czterech lat nie pozwala na wytchnienie łamaczom szyfrów z całego świata. Zarówno profesjonaliści, jak i amatorzy w pocie czoła próbują wydrzeć jej skrywane tajemnice. Częściowo się udało: odczytano trzy z czterech wiadomości Kryptosu. Pierwsza okazała się poetyckim wersem, druga ścisłym, telegraficznym opisem miejsca, zaś trzecia – fragmentem relacji egiptologa, który otworzył grób Tutenchamona. Czym zaskoczy nas ostatnia i ile lat przyjdzie czekać, aż się tego dowiemy?

Czytaj dalej Kryptos

Rebusy Leonarda da Vinci

Leonarda da Vinci nikomu przedstawiać nie trzeba. Powszechnie uznawany za wzorzec człowieka renesansu, był malarzem, architektem, filozofem, muzykiem, pisarzem, odkrywcą, kartografem, matematykiem, mechanikiem, anatomem, geologiem… oraz, z czego mało kto zdaje sobie dzisiaj sprawę, również twórcą rebusów! Okazuje się bowiem, że ten wszechstronny mężczyzna w chwilach wolnych od kreowania wynalazków, które wejdą w użycie kilkaset lat później wymyślał zagadki. Panie i panowie, prawdopodobnie po raz pierwszy w polskim internecie – rebusy Leonarda da Vinci!

Czytaj dalej Rebusy Leonarda da Vinci

Poza pudełkiem

Angielskie wyrażenie thinking outside the box, co można przełożyć jako „myślenie pozapudełkowe” dotyczy wychodzenia poza schemat, kwestionowania narzuconej drogi rozumowania.

Poza pudełkiem?! Ale że jak to?
Poza pudełkiem?! Ale że jak to?

Istnieje duża grupa łamigłówek opierających się na powyższej metodzie. Na łamach bloga spotkaliśmy już jajko Kolumba – prostą zagadkę o nieoczywistym rozwiązaniu. Podobnej sławy przykład stanowi węzeł gordyjski. W świątyni Zeusa znajdował się królewski wóz, w którym jarzmo oraz dyszel łączył niemożliwy do rozplątania węzeł. Wyrocznia przepowiedziała, że ten, komu uda się go rozwikłać, zostanie władcą całej Azji. O wróżbie dowiedział się Aleksander Macedoński. Legenda głosi, że udał się na miejsce, dobył miecza i po prostu przeciął sznur – naginając tym zasady, ale skutecznie rozpracowując problem. Poniżej zamieszczam 5 zagadek, w których trzeba wykazać się myśleniem poza pudełkiem.

Czytaj dalej Poza pudełkiem