Ile przysłów zmieści się na jednym obrazie?

Z Bruegelem to są same kłopoty.

Raz, że trudno w ogóle wyrazić, o kogo chodzi, ponieważ cała rodzina Brueghlów posiadała talent malarski. Pieter Bruegel (starszy) był wybitnym niderlandzkim malarzem. Jego syn, Pieter Brueghel (młodszy), dla odmiany zasłynął jako znakomity malarz flamandzki. Z kolei drugi syn, Jan Brueghel, zajmował się malarstwem flamandzkim, zaś jego pierwszy syn, Ambrosius Brueghel tworzył flamandzkie obrazy. Ambrosius miał brata, Jana Brueghela (młodszego, nie mylić z Janem Brueghelem starszym!), który przeszedł do historii jako świetny malarz flamandzki. Jan spłodził syna, Abrahama Brueghela, który, co zaskoczyć musiało wszystkich, postanowił zostać flamandzkim malarzem. Ale na tym nie koniec, bo Jan Brueghel Młodszy miał jeszcze dwóch synów. Pierwszemu nadał imię Jan, a drugiemu Jan, dbając o to, by członków rodziny były w stanie odróżnić przyszłe pokolenia miłośników sztuki. Na szczęście Jan ma na drugie imię Pieter, a drugi Jan – oryginalnie – Baptist. Nie zgadniecie, kim zostali!

Nie, nie malarzami! Rysownikami…

GenealogiaB

Zapewne głównie w celu możliwości odróżnienia ich, Brueghelowie zyskali dodatkowe ksywki – tak więc Pieter Bruegel, głowa rodu, został okrzyknięty Chłopskim, jego syn Pieter Piekielnym, syn Jan Aksamitnym. Abraham przezwiska nie potrzebował, ale hurtem też swoje dostał: Neapolitańczyk.

Drugą sprawą, którą Brueghlowie urozmaicają życie osobom o nich piszącym, jest skomplikowana pisownia nazwiska – w różnych źródłach figurują raz z u przed e, to znów z u dopiero za e. Co więcej, protoplasta rodu, nosiciel malarskich genów, w 1559 roku po prostu postanowił zgubić literkę „h” w swoim podpisie. Dlatego do pewnego momentu życia był Brueghelem, a potem już Bruegelem. Żeby sytuację jeszcze bardziej zagmatwać, niemal wszyscy w Polsce artykułują wiadome nazwisko z niemieckiego, „brojgel”, tymczasem prawidłowa wymowa brzmi tak, czyli bardziej przypomina „bruhel”: [ˈpitəɾ ˈbɾøːɣəl]. Huncwoty z tych Brueghelów!

Osobiście uwielbiam Pietera Bruegla Starszego i dzisiejsza zagadka dotyczyć będzie jego dzieła: oleju na drewnie Przysłowia niderlandzkie. Skupisko niezwykłych postaci, czyniących wyjątkowo dziwne rzeczy obrazuje, nomen omen, przysłowia niderandzkie właśnie. Dotąd udało się zidentyfikować ponad sto dwadzieścia. Ile uda się odszukać tobie?

Rzecz jasna, przed zagadkowcem wyrasta tutaj bariera dwojakiego rodzaju – przepaść czasowa pomiędzy „dzisiaj” a XVI wiekiem oraz fakt, że nawet współcześnie przysłowia w różnych krajach znacznie odbiegają od siebie. Tym niemniej, zachęcam do poszukania powiedzonek oraz wyrażeń idiomatycznych na własną rękę. Daje to przy okazji możliwość afirmacji zabawnych, przerysowanych bohaterów i skłania do zadziwienia, jak śmiale poczynał sobie Pieter, umieszczając na jednym obrazie gołe pupy oraz Jezusa, któremu zakłamany ksiądz przyczepia sztuczną brodę. Warto analizować obraz w najwyższej rozdzielczości.

Przysłowia niderlandzkie

Bruegel słynie z dzieł upstrzonych szczegółami, w których kompozycja rozdrabnia się na mnogość autonomicznych scenek rodzajowych. Malarz często celowo narusza zasady sztuki, podporządkowując formę treści. W wypadku Przysłów zaburzona jest chociażby perspektywa: obiekty dalekie zostały ukazane nieproporcjonalnie duże – po to, by widz mógł w pełni odkrywać złożone odniesienia. Jeśli chodzi o kontekst historyczno-społeczny, Bruegel tworzył w czasach niepokoju. Niderlandy znalazły się pod panowaniem hiszpańskim. Filip II hiszpański, ówczesny władca, zarządził, by inkwizycja karała surowo odstępstwa od prawa, zwłaszcza religijnego. Flamandczycy byli ludem od uciech nie stroniącym, toteż niechętnie odnosili się do rozporządzeń katolika. Pieter Bruegel Chłopski sam żył w istnie szalonym świecie, Świecie do góry nogami (pod taką alternatywną nazwą występują czasem Przysłowia niderlandzkie). Obraz oddaje między innymi niechęć artysty do współczesnych sobie, stąd tak często wyobrażane są ludzkie przywary.

Poniżej rozwiązanie zagadki.

Przysłowia identyczne lub niemal identyczne jak u nas

  • Być uzbrojonym po zęby – być bardzo solidnie uzbrojonym
  • Coś zależy od upadku kart – „przeznaczenie rozdaje karty, a my tylko gramy” (cytat z Shopenhauera)
  • Dach ma szpary – ściany mają uszy
  • Dzban nosi wodę dopóki nie pęknie – nasze: „Póty dzban wodę nosi, póki się ucho nie urwie”, wszystko ma swoje granice
  • Głupi zawsze dostaje najlepsze karty – u nas: głupi ma szczęście
  • Kości zostały rzucone decyzja zapadła, nie ma odwrotu
  • Ktoś kręci światem na palcu – nasze: „owinąć wokół palca”, mieć pełną kontrolę nad wszystkim
  • Łagodny jak baranek – bardzo łagodny, dobrotliwy, cierpliwy
  • Patrzeć przez palce – być pobłażliwym
  • Postawić świat na głowie (do góry nogami) – wszystko jest inaczej niż być powinno
  • Rzucać perły (róże) przed wieprze – poświęcić się czemuś, co nie jest warte poświęcenia
  • Siedzieć jak na rozżarzonych węglach – być niecierpliwym
  • Srać na świat – pogardzać światem
  • Trudno płynąć pod prąd – trudne życie ma ten, kto się sprzeciwia ogółowi
  • Walić głową w mur – próbować osiągnąć coś bezskutecznie, ale z uporem
  • Wodzić się za nosy robić z siebie nawzajem durniów

Przysłowia podobne do naszych

  • Ciskać pióra na wiatr – czynić bezowocne wysiłki
  • Co komuś z pięknego talerza, kiedy jest pusty? – pustym talerzem nikt się nie naje, nasze „z próżnego i Salomon nie naleje”
  • Gdzie kukurydzy mniej, tam świnie rosną – nasze „coś za coś”, jeden osiąga coś kosztem drugiego
  • Jeśli ślepiec prowadzi ślepca, obaj wpadną do rowu – jeżeli ignorant prowadzi drugiego, to obaj źle skończą, nie ma sensu dać się uczyć komuś, kto wie równie mało na dany temat, podobne do naszego „wiódł ślepiec kulawego”
  • Kto je ogień, wypróżnia się iskrami – kto podejmuje ryzyko, musi się liczyć z konsekwencjami, przypomina nasze: „kto sieje wiatr, zbiera burzę”
  • Mieć dziurę w dachu – nasze „mieć nierówno pod sufitem”, mieć niedostatki w inteligencji
  • Ożenić się pod kijem od miotły – u nas: żyć na kocią łapę, żyć razem bez ślubu
  • Siedzieć w popiele pomiędzy dwoma stołkami – być niezdecydowanym, nasze „osiołkowi w żłoby dano”
  • Tam wisi nóż – nasze: „rzucenie komuś rękawicy”, wyzwanie kogoś
  • Wieszać płaszcz zgodnie z wiatrem – nasze „być jak chorągiewka na wietrze” czy też „jak kurek na dachu”, zmieniać poglądy, dostosowując je do sytuacji
  • Wziąć ciężar na własne barki – obciążać się zbędnymi problemami
  • Włożyć komuś kij w szprychy – stawiać komuś przeszkody na drodze, pokrzyżować czyjeś plany
  • Wyrzucać pieniądze w wodę – u nas „wyrzucać pieniądze w błoto”, marnować pieniądze
  • Wystawiać miotłę – nasze: myszy harcują, gdy kota nie czują; urządzać sobie zabawę, gdy szef nie patrzy
  • Zostawić co najmniej jedno jajko w gnieździe – nasze „odłożyć coś na czarną godzinę”, zawsze mieć coś w zanadrzu

Przysłowie, które u nas też funkcjonuje, ale w innym znaczeniu

Całować klamki – nieszczery, sztuczny szacunek, służalczość, u nas „pocałować klamkę” mówimy w sytuacji, gdy dotrzemy gdzieś np. za późno i jest już zamknięte

Przysłowia fekalne

  • Końskie odchody to nie figi – „pozory mylą”
  • Oddawać mocz w stronę księżyca – nasze „porywać się z motyką na słońce”, chcieć dokonać niemożliwego
  • Wycierać sobie tyłek o drzwi – wszystko traktować z lekceważeniem, „mieć w dupie”
  • Wypróżniać się przez jedną dziurę – być nierozłącznymi przyjaciółmi
  • Załatwiać się na szubienicę – nie bać się żadnej kary, być nieugiętym niezależnie od możliwej kary

Przysłowia… ze śledziem w roli głównej

  • Tu się nie smaży śledź – sprawy nie przebiegają zgodnie z planem
  • Smażyć całego śledzia dla ikry – podejmować działania niewspółmierne do celów, które chce się osiągnąć
  • Śledź wisi na własnych skrzelach – każdy musi odpowiadać za swoje czyny
  • Mieć w sobie coś więcej niż pusty śledź – jest w tym coś więcej, niż widać, coś się za tym kryje, nie należy sądzić po pozorach

Inne

  • Ktoś potrafi przywiązać diabła do poduszki – upór tej osoby przezwycięży wszystko, nawet moce piekielne
baba z diabołem
Upór czyni cuda! – pani na obrazku nawet diaboł niestraszny
  • Gryźć kolumnę – być religijnym hipokrytą
  • Nosić ogień w jednej ręce, a wodę w drugiej – być dwulicowym
  • Jedna stopa obuta, druga bosa – najważniejsza jest równowaga
  • Maciora wyciąga szpunt – zaniedbanie skończy się katastrofą
  • Założyć zbroję – być wściekłym
  • Gryźć żelazo – być gadułą, plotkarzem
  • Jeden strzyże owce, a drugi świnie – jeden żyje w bogactwie, a drugi w nędzy; jeden człowiek zgarnia wszystkie korzyści, a drugi żadnych
  • Strzyc, ale nie zdejmować skóry – nie nadużywać sprzyjającej sytuacji
  • Dostać pokrywkę na głowę – musieć zapłacić za zniszczenia, wziąć odpowiedzialność za czyn
  • Co może zrobić dym żelazu? – sugestia, że bezcelowa jest próba zmiany niezmiennego
  • Znaleźć psa w garnku – przybyć za późno: gdy już całe jedzenie zostało skonsumowane
  • Macać kury (Liczyć kurczaki, zanim się wyklują) – polegać na niepewnym wyniku
  • Wiszą tam nożyce – jest możliwe, że cię tam oszukają
  • Zawsze przeżuwać tę samą kość – powtarzać w kółko to samo
  • Drewniane buty – czekanie na próżno
  • Wykładać dach tartami – być bardzo bogatym, spać na forsie
  • Stary dach potrzebuje wielu łat – utrzymanie staroci wymaga częstych konserwacji, jest drogie
  • Odczuwać ból zębów za uszami – symulować, udawać
  • Tu wisi garnek – został odwrócony naturalny porządek rzeczy
  • Wystrzelić drugi bełt z kuszy, aby znaleźć pierwszy – powtórzenie idiotycznego zachowania, nieuczenie się na błędach
  • Golić głupca bez piany mydlanej – robić z kogoś głupka, przechytrzyć kogoś
  • Dwóch głupców w jednym kapturze – głupota lubi towarzystwo
  • Coś wyrasta z okna – prawda zawsze wychodzi na jaw, czegoś nie da się już ukryć
  • Grać na pręgierzu – chcieć przyciągnąć uwagę haniebnymi czynami
  • Jeśli bramę się otwiera, świnie pobiegną w zboże – katastrofa rodzi się z beztroski
  • Biec jakby płonął komuś tyłek – znaleźć się w trudnym położeniu, u nas jest „na złodzieju czapka gore”, ale w zupełnie innym kontekście
  • Gapić się na bociana – trwonić czas
  • Chcieć zabić dwie muchy jednym uderzeniem – nasze „łapać dwie sroki za ogon”, porywać się ambitnie na dużo zadań, ale z ryzykiem nie poradzenia sobie z nimi
  • Spaść z wołu na ośli zad – zrobić zły interes
  • Jeden żebrak czuje litość do drugiego, który stoi pod drzwiami – jechać na tym samym wózku / bać się konkurencji ???
  • Łowić za siecią – przegapić lub zmarnować okazję
  • Wielkie ryby jedzą małe – kto silniejszy, ten wygrywa / to co ludzie mówią będzie oceniane w zależności od ich statusu społecznego
  • Nie móc patrzeć na odbicie słońca w wodzie – być zazdrosnym o sukces kogoś innego
  • Wisieć jak kibel nad kanałem – być oczywiste
  • Każdy może patrzeć przez dębową deskę – pod warunkiem, że jest w niej dziura – „No shit Sherlock”, nie ma sensu obwieszczać rzeczy dla wszystkich oczywistej
  • Ściana mająca rysy wkrótce runie – bezmyślny interes rychło upadnie, żadna źle zorganizowana rzecz nie przetrwa długo
  • Nie zważaj, czyj dom płonie, dopóki można ogrzać się przy ogniu – korzystać z każdej okazji do odniesienia korzyści, nie bacząc na innych; po trupach do celu
  • Ciągnąć kloc – zostać oszukanym przez kochanka bądź zapracowywać się od bezsensownej pracy
  • Strach pozwala kłusować staruszce – niespodziewane okoliczności objawiają tajone zdolności, coś w rodzaju naszego „potrzeba jest matką wynalazku”
  • Podróż tak długo nie jest skończona, póki nie widać kościoła i wieży – cel tylko wtedy będzie osiągnięty, kiedy zadanie zostanie wykonane do końca, „Nie mów hop, póki nie przeskoczysz”
  • W końcu wszystko, nieważne jak drobno zmielone, wychodzi na słońce – w końcu wszystko wychodzi na jaw, nic się nie ukryje
  • Obserwować żagle – być w gotowości, „wiedzieć, z której strony wiatr wieje”
  • Gdzie padlina, tam i kruki – tam, gdzie można coś zyskać, wszyscy się zaraz zlecą
  • Z wiatrem łatwo żeglować – przy sprzyjających okolicznościach łatwo osiągnąć sukces
  • Kto wie dlaczego gęś chodzi na bosaka? – wszystko ma swoją przyczynę, aczkolwiek nie zawsze oczywistą
  • Jeśli tylko nie mam pilnować gęsi, to niech sobie nawet będą gęsiami „nie wtrącać nosa w nie swoje sprawy”
  • Widzieć tańczące niedźwiedzie – majaczyć z głodu
  • Dzikie niedźwiedzie wolą własne towarzystwo – rówieśnicy wolą swoje towarzystwo niż innych
  • Rzucać kaptur za płot – rzucać to, co znajome, nie mając pewności, czy nie przyda się później i czy w nowym otoczeniu będzie można zdobyć substytut
  • Najlepsze paski wycina się z cudzej skóry – łatwo dysponować cudzą własnością
  • Trzymać węgorza za ogon – podjąć się zadania, które się niemal na pewno nie uda
  • Wypaść z koszyka – oszustwo zostało wykryte
  • Być zawieszonym między niebem a ziemią – znaleźć się w niezręcznej, skomplikowanej sytuacji, trochę podobne do naszego „między młotem a kowadłem”
  • Wziąć kurze jajko, a pozwolić odejść gęsiemu – dokonać złego wyboru z powodu chciwości, nasze: „zamienił stryjek siekierkę na kijek”
  • Ziewać na piec – przeceniać własne możliwości, starać się osiągnąć więcej niż jest się w stanie
  • Ledwie móc sięgnąć (dotrwać) od jednego chleba do drugiego – nasze „ledwie wiązać koniec z końcem”, nie może przeżyć od pierwszego do pierwszego
  • Siekiera z trzonkiem – coś kompletnego
  • Szukać siekiery – szukać usprawiedliwienia, wymówki
  • Przybyć ze swoją latarnią – w końcu móc zabłysnąć bystrością, pokazać swój talent
  • Motyka bez trzonka – coś zbędnego, bezużytecznego
  • Rozlanej owsianki nie da się z powrotem pozbierać – nasze: „Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem”, co się stało, to się nie odstanie
  • Miłość jest po stronie tego, kto ma sakiewkę u pasa – miłość może być kupiona
  • Przeciągać linę – każdy zabiega o swoją korzyść
  • Stać we własnym świetle – tylko ten, kto sam jest nikczemny, może myśleć źle o innych / zachowywać się przeciwnie do własnej korzyści
  • Nikt nie szuka innych w piecu, jeśli wcześniej sam w nim nie był – spostrzeganie słabości u innych jest oznaką własnej słabości, nasze: „widzieć drzazgę w oku bliźniego”
  • Przyprawić sztuczną brodę Chrystusowi – oszukiwać pod maską pobożności
  • Trzeba się zgiąć, jeśli chce się wyjść w świat – żeby coś osiągnąć, trzeba być gotowym na poświęcenia
  • Zasypać studnię, gdy cielę utonęło – podjąć kroki dopiero po fakcie, „mądry Polak po szkodzie”
  • Zakładać mężowi niebieski płaszcz – zdradzać męża, „przyprawiać rogi”
  • Uważać, żeby czarny pies nie wszedł w środek – pilnować, żeby sprawy nie ułożyły się źle
  • Co jedna wysnuje z kądzieli, to druga nawinie – o roznoszeniu się plotek wśród kobiet
  • Wynosić dzień w koszyku – zmarnować czas
  • Diabłu ogarek – składać puste pochlebstwa
  • Spowiadać się diabłu – zdradzać sekrety swojemu wrogowi
  • Świnia ma już przebity brzuch – sprawa jest już przesądzona i nieodwracalna
  • Dwa psy nad jedną kością rzadko się zgadzają – kłócić się zażarcie o jedną rzecz, u nas trochę podobna jest „kość niezgody”
  • Być chochlą do szumowania lub trzepaczką do jajek – być pasożytem, nicponiem
  • Lis i żuraw ucztują wspólnie – dwóch oszustów stara się przechytrzyć jeden drugiego, mając na uwadze własną korzyść
  • Dmuchać do ucha – rozpowiadać plotki, obgadywać kogoś
  • Zapisać coś kredą – zaciągnięty dług trzeba spłacić, bo nie zostanie zapomniany
  • Mięso na rożnie musi być polewane – niektóre rzeczy wymagają ciągłej uwagi
  • Nie można z nim obracać rożna – nie jest pomocny, trudno się z nim współpracuje
  • Łapać ryby gołymi rękoma – zarabiać kosztem innych
  • Przywiązać kotu dzwonek – przedsięwziąć trudny plan, który może się skończyć fiaskiem
Kotek Bruegla
Uzbrojony po zęby mężczyzna zakłada kotu dzwoneczek… to znaczy planuje coś ryzykownego.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s