Archiwa miesięczne: Styczeń 2015

Jeden z dziesięciu, dziesięć w jednym

Piękna zagadka z piękną odpowiedzią. Enjoy! 🙂

Odgadnij, kim jesteśmy po tym, co o sobie mówimy:
1: Zawsze krzyczę
2: Jestem zwierzakiem
3: Przydaję się w grze
4: Jestem bogaty
5: Często bywam na imprezach
6: Możesz się pode mną schować
7: I…
8: Możesz mnie zobaczyć w nocy
9: Po prawej jest mój brat. Gdyby zabrał głos, powiedziałby, że ja jestem po jego lewej stronie. Ale on się nie odezwie. Domyślcie się, dlaczego.

Odpowiedź

Zagadki w ciemnościach

Jackson się sprzedał. Swoją ekranizację „Hobbita” rozciągnął jak masło na zbyt cienkiej kromce. Pomieszał wątki i czas wydarzeń, dodał sporo motywów nie występujących w powieści, ot, choćby czerwie z Diuny – bo tak. Druga trylogia osadzona w Śródziemiu stała się tematem żartów w rodzaju tego artykułu. Odstawmy na bok hejt. W „Hobbicie” ma miejsce jedna z najwspanialszych scen związanych z zagadkami w historii literatury i kinematografii. Tytułowy bohater oraz Gollum podejmują niezwykłą walkę – orężem są zagadki, a stawką wolność i życie Bilba. Jeśli nie znajdzie odpowiedzi, zostanie zjedzony przez przeciwnika. W dzisiejszym wpisie macie okazję sprawdzić się sami w tej ryzykownej grze. Albo, jeśli wolicie – pozostać widzem i obejrzeć, jak przeniesiono to wydarzenie na ekran.

Czytaj dalej Zagadki w ciemnościach

Bliźniacy

W nawiązaniu do poprzedniego wpisu; realna, choć niezwykle mało prawdopodobna jest sytuacja, w której jednemu z bliźniaków wypadną urodziny aż trzy dni później niż bratu! (i to pomimo porodu trwającego krócej niż dobę)

Jakie okoliczności muszą zaistnieć, aby było to możliwe?

Zobacz odpowiedź

Sylwestrowe bliźniaczki

Różne rzeczy się zdarzają, a jedne z najdziwniejszych mają miejsce w rodzinie. Można na przykład zostać ojcem własnego ojca albo być jednocześnie czyimś siostrzeńcem i wujkiem. Nic dziwnego, że łamigłówki rodzinne robią furorę. Dziś proponuję wam następującą:

W sylwestra zaprosiły mnie na urodziny dwie bliźniaczki, koleżanki ze studiów: Asia i Kasia. Wniesiono dwa torty i ku swojemu zaskoczeniu zauważyłam na nich różne daty! Pierwsza świętowała urodziny przed północą, a druga po. Trochę mnie to zdziwiło, ale przecież poród mógł przebiegać w nocy. Powiedziałam, że to zabawne: chociaż urodziły się niemal jednocześnie, to rocznikowo Asia jest starsza. Jakież było moje zdumienie, gdy ni stąd, ni zowąd siostry wybuchnęły śmiechem! „Mam wcześniejszą datę urodzenia, ale tak naprawdę jestem młodsza od Kasi” – wyjaśniła Asia, ocierając łzy wesołości. Okazało się, że to prawda. Jak to możliwe?