Uciec psychopacie (relacja z escape’ów 10)

Najstraszniejszy pokój w Polsce – gdy tylko się o nim dowiedzieliśmy, wiedzieliśmy, że musimy tu przyjść. Nigdy wcześniej do escape’u nie szłam tak zestrachana. Spójrzcie tylko na stronę internetową Wrong Roomu. Ta estetyka krwi i mroku, informacja, że osoby z hemofobią wchodzą na własną odpowiedzialność, a 14% uczestników nie wytrzymuje napięcia. Gdy dokonywałam rezerwacji, w głowie wyświetlały mi się niepokojące filmiki – gracze mdlejący ze strachu, wrzeszczący, że chcą już wyjść, mający nudności. Nigdy aż tak nie oczekiwałam pójścia do escape’u, bo strach strachem, ale przede wszystkim zżerała mnie ogromna ciekawość, co znajdziemy w środku.

Wieczór był wyjątkowo mroźny, a dzielnica, w której się znaleźliśmy – wyludniona, pewnie przez ten przenikający do kości ziąb. Domofon nieoznaczony, szybkie sprawdzenie adresu, ale to ewidentnie tutaj. Otwiera nam człowiek, któremu źle z oczu patrzy. Gra się zaczyna – tu i teraz, jeszcze przed wejściem do pokoju. Poczekalnia bynajmniej nie służy zrelaksowaniu się przed rozgrywką. Zostawcie tu rzeczy, nie wiadomo, czy jeszcze wam się przydadzą. Wasze ciała i krew może wzbogacą wystrój wnętrza. Zapłacić też lepiej od razu, aby obsługa nie musiała babrać się w zwłokach. To brudna robota.

Zamykamy oczy, ustawiamy się niczym rządek skazańców i idziemy na spotkanie nieznanego. Słychać niepokojącą muzykę, a niektórych z nas muska coś oślizgłego. Zgrzyt metalu wróży, że coś złego wydarzy się za moment. Wprowadzający nas mężczyzna wychodzi, życząc grobowym głosem powodzenia. Otwieramy oczy i próbujemy zorientować się w sytuacji. Trudno się poruszać. Trudno coś zobaczyć. Każde przypadkowe wyciągnięcie ręki może skutkować napotkaniem czegoś, czego wcale nie chcecie dotknąć. Czy to początek końca?

Przez kilka pierwszych minut człowiek naprawdę czuje tutaj lęk. Nie wiadomo, co stanie się zaraz, czy coś nie wyskoczy z ciemności. Szybko jednak – wraz z eksploracją pomieszczenia – inne emocje wychodzą na pierwszy plan. W Pokoju złym został bezbłędnie zbudowany klimat makabry gdzieś na odludziu, z dala od cywilizacji. Duży realizm zapewnia wystrój: wykończenie ścian oraz bogactwo rekwizytów. Celowano we wzbudzenie strachu, nasze odczucia okazały się jednak (pomijając niepewność pierwszych chwil) dość od strachu odległe. Bliżej im do fascynacji i odrazy. W pomieszczeniu coś korci do robienia rzeczy okropnych, bo a nuż tu kryje się rozwiązanie. Ale jednak człowiek tego nie robi, mówiąc sobie w duchu: na pewno nie może o to chodzić, bo to by było zbyt obrzydliwe. A potem kolejna wskazówka wymusza przełamanie się. Są też elementy, które – paradoksalnie – ubawiły nas niemal do łez. To zależy, jakim teamem jesteście. My okazaliśmy się nad wyraz odważni! 😀 Starczy poczytać komentarze na LockMe, aby przekonać się, że bywają grupy, które robią w portki ze strachu.

Efekt tak czy inaczej został osiągnięty – nie sposób przejść obok tego escape’u obojętnie. Po prostu nie sposób.

Pokój zły ma oczywiście kilka wad. Nas najbardziej bolało, że był zdecydowanie za mało interaktywny. Chciałoby się, aby działania graczy powodowały reakcję ze strony pomieszczenia. Prosi się też o więcej dynamiki. To, co spotkaliśmy w środku to zastygła scena z filmu gore. Niemal statyczna. Amatorzy technicznych rozwiązań mogą być zawiedzeni. Brakowało historii wprowadzającej. Oczekiwaliśmy, że obsługa będzie się bardziej starać nas wystraszyć, a nie wprawić w obrzydzenie. W pokoju łatwo jest się ubrudzić. Nie ma sensu przychodzić tutaj w najlepszych ciuchach. Kasia miała nowe buty i cały czas się o nie bała, a utalentowana ja w ciągu pierwszej minuty upaćkałam dłoń ^^. Mówię w ramach ostrzeżenia, żeby nie przychodzić do Wrong Roomu na przykład zaraz po pracy w oficjalnym ubraniu. Inna sprawa, to liczne rzeczy, o które można się potencjalnie skaleczyć (drzazgi, ostre metalowe narzędzia, odłamki, itp.). Wprawdzie nikomu się to dotąd nie zdarzyło, ale jednak wolę napisać. I absolutnie nie zabierajcie tutaj dzieci. Pokój jest przeznaczony dla osób od 16 roku życia.

Jeśli o same zagadki chodzi, są… odrażające. Ciekawe. Robialne na wiele różnych sposobów. W ucieczce można się posłużyć całym mnóstwem przedmiotów: których z nich, jak i kiedy użyjemy – to zależy tylko od inwencji graczy. Niesamowicie mi się to podobało! System podpowiedzi to klasa sama w sobie. Nie zdradzę szczegółów, ale najzupełniej serio powiem, że pierwsza wskazówka może przyprawić niektórych o palpitacje serca.

Jedno tylko nie daje mi spokoju. Nie zdecydowaliśmy się na grę z bonusami (dodatkowo płatne, a zostaliśmy o możliwości ich dokupienia poinformowani dopiero w dniu rozgrywki). Strasznie mnie intryguje, co straciliśmy. Zwłaszcza, że w pokoju znaleźliśmy kilka detali, które być może sugerowały miejsce wykorzystania bonusów. Pokój zły to obowiązkowy pokój dla wszystkich! Znakomity na pierwszy raz, znakomity i na dwudziesty. Bardziej niż o zagadki chodzi tu o klimat, który mam nadzieję, po naszych sugestiach (więcej dynamiki!) będzie jeszcze koszmarniejszy!

Wrong Room - Pokój zły
Oto i my. Szkoda tylko, że jedyny rekwizyt, jaki można było wziąć do zdjęcia to flaczek. Było tam tyle świetnych rzeczy do fotek!

Przydatne informacje w pigułce

Co? Pokój zły w Wrong Room

Gdzie? ul. Stępińska 7 lok. 2, Warszawa

Za ile? 45 zł od osoby (niezależnie od wielkości grupy). Jest też możliwość za dodatkową opłatą wzięcia bonusu, czymkolwiek on jest.

Dla kogo? 1-6 osób. Pokój przeznaczony dla tych, którzy chcą się najeść trochę strachu i zmierzyć z rzeczami ohydnymi. Dla wzmocnienia efektu lepiej pójść w mniejszej grupie. 4 osoby to stanowczo maksimum. Zagadek nie jest na tyle dużo, by starczyło dla szóstki. W sumie ciekawe, że – podobnie jak w New World 22 – można się tu bawić również samemu. To musi być niezłe przeżycie.

Czas trwania gry: 60 minut

Rezerwacja: Rezerwacji dokonuje się poprzez stronę internetową Wrong Roomu lub LockMe.

Linki:

WrongRoom.pl

Fanpage na Facebooku

Opinie o Pokoju złym na LockMe.pl

Opinie o Wrong Room na TripAdvisor

Opinie o Wrong Room na KtóryEscape?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s