Let’s play a game (relacja z escape’ów 31)

Wcale nie zamierzaliśmy tam iść. Jednak ani się obejrzeliśmy, a już czekaliśmy na spotkanie z wytworami chorego umysłu Pana Układanki. W regulaminie poznańskiego Jigsaw znaleźliśmy całą listę przeciwwskazań do gry: wiek poniżej 16 lat, klaustrofobia, achluofobia, choroby serca, hemofobia, rodentofobia, entomofobia, epilepsja. I dopisek: organizator nie odpowiada za nieprawidłową ocenę własnej wytrzymałości psychicznej uczestnika zabawy. „Strach w tym pokoju jest rzeczą normalną – mówi mistrzyni gry. – Ale niektórzy czują coś więcej niż strach. Byli tacy, których ponosiły nerwy, wybuchali niekontrolowanym płaczem i trzeba było przerwać grę.” „W coś ty nas wpakowała?” – pyta mój chłopak. Ale już za późno, żeby się wycofać.

Do escape roomu każde z nas wchodzi z duszą na ramieniu. Skądś dobiegają niepokojące odgłosy. Poza tym cicho. Ciemno. Całkowite zagubienie, niepokój. Co robić? Gdzie iść? Jak się uwolnić? Zanurzamy się w ciężkim klimacie tego miejsca. Zmierzymy się tu z różnymi lękami i mnóstwem zabójczo fascynujących zagadek.

Dzień wcześniej odwiedziliśmy escape o identycznej tematyce. Tam straszyły pojedyncze elementy dekoracji, tutaj napięcie było budowane całościowo. Postawiono na immersję i realizm, było mniej straszaków. Oba pokoje są super, aczkolwiek Jigsaw oferuje zdecydowanie bardziej skomplikowane zagadki i dwa razy dłuższą rozgrywkę, przy czym mówię teraz o czasie rzeczywistego przejścia pokoju. Gracze mają całe 90 minut na rozwiązanie zagadek! ❤ Półtorej godziny na grę to jednak tylko pozornie dużo, bo nie jest tu łatwo. Cały czas trzeba mieć oczy szeroko otwarte, żeby niczego nie przeoczyć oraz otwarty umysł, żeby nie uznać niepozornego szczegółu za nieistotny. Zagadki są bardzo przemyślane. Tam, gdzie musieliśmy skorzystać z podpowiedzi, mogliśmy mieć pretensje wyłącznie do siebie.

W oczekiwaniu na rozgrywkę można było klapnąć na pufy w dobrze zaopatrzonej poczekalni (kawa, woda mineralna, umilacze czasu). To moment na wybór kapitana drużyny. Warto ustanowić nań ogarniętą osobę – ta decyzja może zaważyć na tym, jak szybko uda Wam się uciec, bo – przynajmniej gdy Wasza drużyna składa się z dwójki graczy – to na kapitanie będzie spoczywać lwia część odpowiedzialności na pewnym etapie rozgrywki. To prawdopodobnie największa trudność pokoju: łatwo utknąć, gdy wszystko zależy od jednej osoby.

Nie jesteśmy w stanie ocenić zgodności pokoju z serią Piła, której żadne z nas nie oglądało. Zwróciliśmy tylko uwagę na ikoniczne elementy, które przebiły się do kultury masowej.

Jigsaw to odtrutka dla tych, którzy mają dosyć ciasnych „mieszkaniowych” escape’ów. Zabawa – o ile można tak określić bycie uwięzionym w odstręczającej piwnicy przez psychopatę – obejmuje dobre kilka pomieszczeń. Znajdziemy tutaj to, za co kochamy escape’y: dużo miejsc do eksploracji! Byliśmy pod wrażeniem, że w takim dużym pokoju wszystko działało bez zarzutu. Firma dysponuje naprawdę imponującą przestrzenią do gier. Na swój użytek ma paropiętrowy budynek. Cały. Większa część tego miejsca jest w trakcie adaptacji na grywalne powierzchnie. Jeśli klimat Piły nie leży w Waszym guście, możecie odwiedzić Alicję w Krainie Czarów. Ponadto w niedalekich planach są trzy nowe pokoje zagadek.

Po grze mieliśmy okazję poznać panią Elizę. To ona założyła Escape Room Poznań, ona miała wkład w scenariusz, ona wreszcie kierowała naszą grą. Wprowadziła nas w klimat tak znakomicie, że zaczęliśmy się bać jeszcze przed wejściem do pokoju. Sama jest pasjonatką escape’ów, toteż wymieniliśmy się polecankami i uwagami o tym biznesie. Dowiedzieliśmy się, że Wielkopolska specjalizuje się w pokojach grozy. Poznań to prawdziwe siedliszcze strachu – starczy przejrzeć listę pokojów na LockMe. Takie regionalne zabarwienie escape roomów jest ciekawe samo w sobie i stanowi kolejny powód, dla którego przebywając w mieście koziołków trzeba zajrzeć do któregoś z escape’ów grozy. Jigsaw to dobry wybór. Tak nam się tu spodobało, że już planujemy odwiedzić Escape Room Poznań za rok. I Wam też polecamy! 🙂

Escape Room Poznań - Jigsaw

Przydatne informacje w pigułce

Co? Jigsaw w Escape Room Poznań

Gdzie? ul. Czartoria 8C, POZNAŃ

Za ile?

2 graczy – 120 zł
3 – 4 graczy – 150 zł
5 – 6 graczy – 170 zł

Dla kogo? 2-6 osób.

Czas trwania gry: 90 minut.

Rezerwacja: Rezerwacji dokonuje się poprzez stronę internetową Escape Room Poznań.

Linki:

Escape Room Poznań

Escape Room Poznań na Facebooku

Escape Room Poznań na LockMe

Opinie o pokoju Jigsaw na LockMe

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s