Świątynia Majów (relacja z escape’ów 32)

Świątynia Majów jest pierwszym i jak na razie jedynym escape roomem w Piasecznie. Zapraszamy do przeczytania naszych wrażeń z tego miejsca! 🙂

Celem graczy jest ucieczka przed mającym wobec nas wrogie zamiary kanibalistycznym plemieniem Majów, a także znalezienie i zdobycie ukrytego gdzieś w dżungli posążka.

Mimo że ER znajduje się na prowincji, okazał się bardzo przyzwoity. Mieszkańców Piaseczna czeka prawdziwa gratka.

Na pochwałę zasługują przede wszystkim bardzo fajne zagadki. Od początku do końca idealnie wpasowywały się w tematykę pokoju. Logiczne i spójne, nie odstają poziomem od warszawskiego standardu, a wymuszają na graczach przełamanie pewnych schematów w myśleniu. Spodobało nam się ich techniczne wykonanie i oryginalność. W sumie nie są trudne, ale niesztampowe, przez co kilka razy byliśmy zaskoczeni rozwiązaniem. Niektóre rzeczy w Świątyni da się zrobić na skróty albo znajdując inne niż zamierzone rozwiązanie – co nam się zdarzyło.

Pokój jest przeznaczony raczej dla początkujących grup. We trzy osoby wydostaliśmy się bez podpowiedzi, ze sporym zapasem czasu. Rekord pokoju to na obecną chwilę 21 minut i myślę, że szybko zostanie pobity. Nas zatrzymała w sumie jedna trudna zagadka, reszta szła jak z płatka. To na pewno dobre miejsce do polecenia osobom, które chcą się wkręcić w zabawę z escape roomami.

Wystrój jest dopracowany, bardzo ładny. Pewne rekwizyty zrobiły na nas duże wrażenie pod względem estetycznym, ale całokształt wypadł sztucznie. W dżungli dookoła zielono, ale to dalece niewystarczające, aby stworzyć odpowiednie wrażenie. Mieliśmy pecha, bo poprzednia ekipa zniszczyła element wystroju, który niewątpliwie wniósłby sporo klimatu. Trochę raziło wplatanie w dekoracje współczesnych elementów, niepasujących stylistyką do prymitywnego plemienia i rozgrywanego scenariusza. Żeby nie spoilerować, wspomnę tylko o drzwiach do wyjścia z dżungli. Naprawdę dało się tego uniknąć – na przykład ustalając za cel graczy nie wyjście z pokoju, a zdobycie jakiegoś przedmiotu (co w tym wypadku jest nad wyraz prostą do wcielenia zmianą).

Tytułowa świątynia okazała się za to o wiele bardziej przekonująca. Przypadły nam do gustu trafnie dobrana kolorystyka ścian i nawiązanie do kalendarza Majów. Kabelki i inne rzeczy były przez cały czas dobrze ukryte i zupełnie nie przeszkadzały w rozgrywce.

Właściciel, który wprowadził nas w grę był wygadany i zaangażowany w to, co robi. Wprowadził nas w fabułę, a po grze zdradził sekret planowanego drugiego pokoju i opowiadał o różnych poczynaniach graczy w Świątyni Majów (jak niestandardowo rozwiązują zagadki itp.). Warto też dodać, że rankiem w dniu rozgrywki dostaliśmy od niego maila z przypomnieniem o grze i krótkim wstępem, co się rzadko zdarza.

Do Świątyni Majów warto się wybrać, my bawiliśmy się fantastycznie. Znajdziecie tutaj to, co w escape roomach najlepsze, czyli nietuzinkowe zagadki. Jedyne, co nam przeszkadzało to wspomniany brak realizmu scenografii. To dobre miejsce na narodziny nowego hobby.

Excite Escape Room - Świątynia Majów

Przydatne informacje w pigułce

Co? Świątynia Majów w Excite Escape Room Piaseczno

Gdzie? ul. Puławska 48, PIASECZNO (pod Warszawa), na wysokości centrum handlowego Auchan.

Czas trwania gry: 60 minut.

Rezerwacja: Rezerwacji dokonuje się poprzez stronę Excite Escape Room lub LockMe.

Linki:

Excite Escape Room

Excite Escape Room na Facebooku

Excite Escape Room na LockMe

Pokój Świątynia Majów na LockMe

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s