Archiwum kategorii: Zagadki logiczne

Posąg z włócznią

W czasie pierwszej wojny światowej (1914-1918) pocisk z działa zburzył stojący w parku stary posąg wojaka, dzierżącego w dłoni włócznię. Posąg był naturalnej wielkości, a jego zburzenie miało miejsce ostatniego dnia miesiąca. Wypisujemy na kartce:

  • datę (dzień) tego zdarzenia,
  • długość włóczni posągu w stopach (1 stopa = 30,48 cm),
  • połowę wieku kapitana artylerii, który dał rozkaz wystrzelenia z działa,
  • połowę wieku zniszczonego posągu (postawiono go, gdy bohatersko zginął wyobrażony na posągu wojak).

Wszystkie wypisane liczby są całkowite. Po ich pomnożeniu przez siebie otrzymamy w wyniku 451 066. Ile lat miał kapitan artylerii?

Zobacz odpowiedź

Autorem tej ślicznej zagadki jest Bohumil Dobrovolny. Po raz pierwszy ukazała się w książce Matematicke rekreace (Praga, 1969).

Więźniowie i żarówka

Uwaga, dzisiaj trudna zagadka logiczna! 😀 (Choć znam i takich, którzy zrobili ją natychmiast).

W więzieniu siedzi dwustu nieśmiertelnych skazańców, każdy w osobnej celi. Ale jak to zwykle w zagadkach logicznych bywa, dostali szansę na odzyskanie wolności. Więźniowie dowiedzieli się, że będą pojedynczo wzywani do pokoju, w którym znajduje się jedna wieczna żarówka. Więzień ma możliwość naciśnięcia włącznika celem zgaszenia/zapalenia żarówki (ale nie musi tego robić). Skazańcy są wzywani zupełnie nieregularnie: pierwszy może być poproszony po siedmiu latach, a kolejny – po minucie. Nie ma w tym żadnej reguły, a więźniowie nie są informowani nawet o tym, że ktoś odwiedził pokój. Każdy z więźniów może podczas pobytu w pokoju z żarówką oznajmić, że już wszyscy z osadzonych tutaj byli. Jeśli ma rację, więźniowie zostają od razu wypuszczeni na upragnioną wolność. Jeśli jednak się pomyli, wszyscy zostają równie natychmiastowo rozstrzelani. Wiadomo, że dla więźnia jakakolwiek wizyta w pokoju z żarówką z całą pewnością nie będzie jego ostatnią, a więc gdyby nie możliwość dobrowolnej deklaracji „wszyscy tu byli”, każdy więzień odwiedziłby pokój nieskończenie wiele razy. Nim rozpocznie się procedura, skazańcy mają prawo zgromadzić się na dziedzińcu i ustalić strategię działania. Od tego momentu nie mogą wymieniać się informacjami w żaden sposób poza włączaniem i wyłączaniem żarówki.

Wersja trudna
Jaką strategię powinni przyjąć więźniowie, jeśli wiadomo, że żarówka jest na początku zgaszona?

Zobacz odpowiedź

Wersja jeszcze trudniejsza
Jaką strategię obiorą, jeśli nie wiadomo, czy żarówka się na początku świeci?

Zobacz odpowiedź

W krainie liliputów

Oto rewelacyjna zagadka logiczna! Bardzo trudna czy banalna? Oceńcie sami! 😀

Zdzisław Wyniosły, król liliputów, mimo nikczemnego wzrostu zyskał opinię ogromnego miłośnika logicznego myślenia. Lubi zapewniać poddanym rozrywkę na poziomie. Miał ostatnio kaprys zorganizowania zlotu liliputów z całego królestwa, aby urządzić im test sprawności umysłowej. Stawili się wszyscy co do jednego, bo kiedy król prosi o przybycie, tylko głupiec odmawia. Wszystkie liliputy, choć jest ich więcej niż ziarenek piasku na pustyni, zmieściły się na denku pudełka od zapałek – są to bowiem ludziki tak maleńkie, że aż zupełnie pozbawione rozmiarów, zajmujące tylko jeden punkt płaszczyzny. Liliputy dowiedziały się, że będą po kolei wchodzić na prostokątną kartkę, a każdemu zostanie założona czapeczka w kolorze fioletowym lub zielonym, zupełnie losowo, przy czym on sam nie będzie znał swojego koloru czapeczki. Wchodzący liliput ma się ustawić w wybranym dowolnie przez siebie miejscu kartki i stać tam cierpliwie, aż do momentu, kiedy wszyscy zajmą pozycje na kartce. I teraz najważniejsze – Król Zdzisław nakazał liliputom ustawić się tak, aby na koniec dało się przeprowadzić prostą linię rozdzielającą osoby w czapeczkach zielonych od tych w czapkach fioletowych. Każdy liliput widzi czapeczki wszystkich wokół, nie zna tylko swojej. Od chwili ustawienia się w kolejce po czapeczki liliputom nie wolno ze sobą rozmawiać, w szczególności surowo zabronione jest ujawnianie sobie kolorów czapeczek. Król dał jednak czas liliputom na naradzenie się i ustalenie strategii. Co wymyśliły?

Odpowiedź niedługo. Bardzo zachęcam do samodzielnego wymyślenia, bo rozwiązanie daje dużo satysfakcji! 😀

Sherlis Holmes znów na tropie!

Dzisiaj kolejna porcja zagadek o lisim detektywie! 🙂 (Tutaj znajdziesz pierwszą.) Biednej Babci Wiewiórce raz jeszcze ktoś podjadł cichaczem wypieki, zaś barwni kryminaliści z Szachrajem Ryjówką oraz Hrabią Dziwadło na czele nie próżnują, opracowując coraz przemyślniejsze intrygi. Dzielny Sherlis i jego nieostrożny kumpel Max staną tym razem do walki o naprawdę wysoką stawkę.

Czytaj dalej Sherlis Holmes znów na tropie!

Pomóż lisiemu detektywowi rozwikłać kryminalne zagadki!

Z okazji Dnia Dziecka chciałabym przedstawić Czytelnikom komiksy z serii Slylock Fox. Są to jednokadrówki o tropiącym przestępców lisim detektywie (parodiującym Sherlocka Holmesa) oraz nieodstępującym go na krok pomocniku, myszy o imieniu Max. Seria cieszy się ogromną popularnością na całym świecie i ukazuje się w blisko 400 gazetach, których łączna liczba czytelników sięga według Wikipedii aż 30 milionów.

Ukazujący się od 1987 roku cykl jest niezwykle przyjemny w odbiorze, jako że bohaterami historyjek autor uczynił przesympatyczne zwierzątka, którym tytułowa postać pomaga rozwiązać problemy. Zagadki kryminalne wymagają spostrzegawczości, kojarzenia i pewnej podstawowej wiedzy o świecie. Uczą dzieci logicznego myślenia, pełnią też funkcję edukacyjną, w atrakcyjnej formie przekazując przyrodnicze fakty. Myślę, że i starszym Czytelnikom się spodobają. Niestety, przygody Slylocka Foxa (w wolnym przekładzie – Sherlisa Holmesa 😉 ) nie zostały dotąd przełożone na język polski, dlatego sama podjęłam się tłumaczenia, w miarę możliwości oddając gry słów oryginału i aliterację w nazwiskach postaci. Wszystkie dzieci małe i duże zapraszam do zabawy! 🙂

Czytaj dalej Pomóż lisiemu detektywowi rozwikłać kryminalne zagadki!

Wieczny kalendarz kostkowy

Zdjęcie w nagłówku przedstawia tzw. wieczny kalendarz. Opatentował go w 1957 roku John Singleton, ale w 1965 patent wygasł. Cechą charakterystyczną kalendarza są dwie sześcienne kostki, na których ściankach widnieją cyfry – na każdej ściance jedna. Złożone odpowiednio kostki są w stanie pokazać dowolny dzień miesiąca: od 1 do 31. Dni jednocyfrowe są zapisywane z zerem na początku. Przykładowo, aby uzyskać dzisiejszą datę (9 lutego), potrzeba zetknąć cyfrę „0” na jednej kostce z cyfrą „9” na drugiej. Sześciany można zamieniać kolejnością. A teraz zagadka. Jak dobrać cyfry na obu sześcianach, aby dało się uzyskać dowolny dzień miesiąca? Jak zobaczysz, to nie takie proste, jak się zdaje! 😉 Stworzenie własnego wiecznego kalendarza może być dobrym pomysłem na zajęcia z dziećmi.

Która pani to żona?

Zagadka, którą dziś Wam zaprezentuję jest autorstwa Henry’ego Dudeneya. Na pewno spotkaliście się z pomysłami tego człowieka. Zawdzięczamy mu wiele znakomitych logicznych łamigłówek, których niegasnące echo wciąż nawraca – a to w internecie, a to w książkach z zagadkami. Dzisiejsza należy do kategorii mniej znanych.

Czytaj dalej Która pani to żona?

Zagadka radzieckich pionierów

Pamiętacie wakacyjną zagadkę, w której należało uważnie przyjrzeć się rysunkowi, przeanalizować go i wyciągnąć nieoczywiste na pierwszy rzut oka wnioski? Dzisiaj przedstawiam Wam podobne, ale jeszcze trudniejsze zadanie! Przeznaczone było dla pionierów (radziecki odpowiednik harcerzy i skautów). Dajcie w komentarzu znać, jak Wam poszło.

Czytaj dalej Zagadka radzieckich pionierów

Słowoku

Jak już wspominałam, istnieje całe mnóstwo wariantów sudoku. Jednym z nich jest wordoku (z ang. word – słowo), w moim wolnym tłumaczeniu „słowoku”. Chociaż cyfry zostały zastąpione dziewięcioma podanymi na dole literami, to zasady niczym nie odbiegają od zwykłego sudoku. Na pokolorowanej przekątnej powstaje hasło. Wcześniejsze domyślenie się go może stanowić wskazówkę podczas rozwiązywania; możemy ją też zignorować i rozwiązywać „uczciwie”, czyli jak zwykłe sudoku. Uwaga! Otrzymany wyraz nie musi być anagramem 9 danych początkowo liter, litery na przekątnej mogą się bowiem powtarzać. Przykład widać w nagłówku wpisu. Za to w rozwinięciu wpisu znajdziecie pierwsze polskie słowoku.

Czytaj dalej Słowoku