Archiwum kategorii: Zagadki towarzyskie

Znamy datę PolandEscape 2019!

Z przyjemnością informujemy, że Zagadkowcy zostali patronem PolandEscape! 🙂 To coroczne drużynowe mistrzostwa Polski w escape roomach, w których regularnie bierzemy udział od pierwszej edycji (dwa lata temu) i z własnego doświadczenia gorąco polecamy – mało co dostarcza tyle emocji i satysfakcji, co rozwiązywanie zagadek, ścigając się z graczami z całej Polski 😀 Ale przejdźmy do sedna…

Czym jest PolandEscape?

PolandEscape to mistrzostwa Polski w escape room, które w tym roku mają formułę otwartą, czyli międzynarodową – w zawodach będą mogły wziąć drużyny z całego świata. Ekipy składające się z 2 do 4 osób zmierzą się ze sobą w trzech etapach: eliminacjach internetowych, eliminacjach lokalnych oraz półfinałów połączonych z wielkim finałem.
Udział w zawodach jest w pełni darmowy.

Czytaj dalej Znamy datę PolandEscape 2019!

Wojna gangów (relacja z escape’ów 38)

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić pokój, w którym rok temu odbywały się warszawskie eliminacje do PolandEscape – mistrzostw Polski w uciekaniu z escape roomów. Pokój jest dostępny od roku dla każdego i poszliśmy tam w ramach ćwiczeń do tegorocznego PolandEscape 🙂 Zapraszamy do przeczytania recenzji Wojny gangów w Escape Room BANK.

Czytaj dalej Wojna gangów (relacja z escape’ów 38)

Asasino (relacja z escape’ów 37)

W ramach treningu do drugiego etapu Poland Escape (mistrzostw Polski w uciekaniu z escape roomów) poszliśmy do Asasino w Master of Escape. Fajnie tak czasem uciec z escape roomu, który jest tak dobrze wykonany, że przechodzenie go to czysta przyjemność 😀 Asasino nawiązuje do gier z serii Assassin’s Creed i powinien spodobać się jej fanom, ponieważ w środku znajdą kilka charakterystycznych rekwizytów, które warto zobaczyć na żywo.

Czytaj dalej Asasino (relacja z escape’ów 37)

Escape Quest (relacja z escape’ów 36)

Gdzie najlepiej spędzić przerwę Wielkanocną, jak nie w escape roomach? 😀 Tym razem zmierzyliśmy się z dwoma pokojami zagadek w Escape Quest w Warszawie – utrzymanym w japońskim tonie Arcydziele oraz wymagającej sporej spostrzegawczości Agencji detektywistycznej. Jeśli też zastanawiacie się nad pójściem, przeczytajcie naszą recenzję (bez spoilerów!).

Czytaj dalej Escape Quest (relacja z escape’ów 36)

Przeklęty obraz (relacja z escape’ów 35)

W Black Cat Escape byliśmy już nie raz – to sprawdzona firma. Tym razem zajrzeliśmy do malarza Markusa i jego ukochanej dziewczyny, Sary, która zniknęła w tajemniczych okolicznościach. Markus popadł w rozpacz, a po miesiącu również on przepadł jak kamień w wodę. Klucz do zagadki spoczywa w Waszych rękach – dostaliście bowiem klucz do pracowni artysty. Odpowiedzi szukajcie wśród pozostawionych zapisków i dzieł sztuki. Może coś naprowadzi was na ślad zaginionej pary.

Czytaj dalej Przeklęty obraz (relacja z escape’ów 35)

Dawca (relacja z escape’ów 34)

Byliśmy w wielu dobrych, a nawet bardzo dobrych pokojach, ale ten… jest po prostu zajebisty! To prawda, że w innych miejscach widzieliśmy dużo świetnych, bardziej złożonych i pomysłowych zagadek niż tutaj. Jednak powiedzmy sobie szczerze – skomplikowanej zagadki nie da się wpleść w wystrój tak, by nie rzucała się w oczy, a to zawsze odbija się mniej lub bardziej na realizmie pokoju. W tym wypadku świadomie zrezygnowano z wielostopniowych łamigłówek, za to realizm aż bije po oczach! W żadnym z dotychczasowych escape’ów czegoś takiego nie widzieliśmy. Tutaj morderca nie zostawiał puzzli z kodem do kłódki 😉 Escape zaskoczył nas na wejściu. Zaskoczył na wyjściu. I wywalił nam gały na wierzch w środku.

Czytaj dalej Dawca (relacja z escape’ów 34)

W Smart Roomie (relacja z escape’ów 33)

Odwiedzanie escape roomów chyba nam się nigdy nie znudzi! Zapraszamy do przeczytania zaległej recenzji pokojów firmy Smart Room w Białej Podlaskiej (recenzja trochę zaległa, bo z kwietnia). Pokoje zostaną niedługo wystawione na sprzedaż wraz z wyposażeniem i scenariuszem.

Czytaj dalej W Smart Roomie (relacja z escape’ów 33)

Let’s play a game (relacja z escape’ów 31)

Wcale nie zamierzaliśmy tam iść. Jednak ani się obejrzeliśmy, a już czekaliśmy na spotkanie z wytworami chorego umysłu Pana Układanki. W regulaminie poznańskiego Jigsaw znaleźliśmy całą listę przeciwwskazań do gry: wiek poniżej 16 lat, klaustrofobia, achluofobia, choroby serca, hemofobia, rodentofobia, entomofobia, epilepsja. I dopisek: organizator nie odpowiada za nieprawidłową ocenę własnej wytrzymałości psychicznej uczestnika zabawy. „Strach w tym pokoju jest rzeczą normalną – mówi mistrzyni gry. – Ale niektórzy czują coś więcej niż strach. Byli tacy, których ponosiły nerwy, wybuchali niekontrolowanym płaczem i trzeba było przerwać grę.” „W coś ty nas wpakowała?” – pyta mój chłopak. Ale już za późno, żeby się wycofać.

Czytaj dalej Let’s play a game (relacja z escape’ów 31)