Archiwum kategorii: Znajdź Wally’ego

XIX-wieczne amerykańskie karty z zagadkami optycznymi

Pozostając w temacie starych zagadek, chciałabym dzisiaj przedstawić Czytelnikom zagadki optyczne pochodzące z 1880 roku. Począwszy od XVII wieku w miastach europejskich zaczęły zdobywać popularność tzw. trade cards – było to coś pośredniego między ulotkami reklamowymi, wizytówkami a kartami kolekcjonerskimi. Pod koniec XIX wieku stały się bardzo rozpowszechnione, także w Ameryce. Po jednej stronie takich kart widniała nazwa produkującej je firmy, jej oferta oraz adres. Ale to druga strona była o wiele ciekawsza! Początkowo zwykle zawierała skromny obrazek nawiązujący do działalności firmy, z czasem jednak pozwolono sobie na większą finezję. Ilustracje ewoluowały do małych wiktoriańskich dzieł sztuki i przestały ściśle wiązać się z oferowanymi usługami czy towarami. Ich celem było przyciągnięcie wzroku i uwagi potencjalnych konsumentów. Atrakcyjną formą były oczywiście zagadki!

W dzisiejszym wpisie przedstawiam serię American Trade Cards z 1880 roku. Są to zagadki optyczne, czyli takie, w których należy znaleźć ukryty na obrazku obiekt, patrząc z odpowiedniej perspektywy. Często jest on w zaskakującym miejscu, a żeby go dostrzec, trzeba będzie przekrzywić głowę, obrazek bądź monitor!

Czytaj dalej XIX-wieczne amerykańskie karty z zagadkami optycznymi

Reklamy

Hiperrealistyczne rzeźby z klocków LEGO

Współczesna technologia pozwala na osiągnięcie spektakularnych wrażeń wizualnych, pozwalających odbiorcy sztuki zatracić poczucie, które fragmenty dzieła są rzeczywiste, a które sfabrykowane. Dobry tego przykład stanowi projekt In Pieces – efekt współpracy rzeźbiarza Nathana Sawaya oraz fotografa Deana Westa. Składa się nań 7 scenek rodzajowych przedstawiających na wskroś typowe sytuacje ze współczesnego życia. Fotografie poruszają temat tożsamości. Eksponują sztuczność poprzez odwrócone spojrzenia bohaterów z oczami wlepionymi w nicość, a także wydłużone kończyny postaci, symbolizujące pożądaną doskonałość. Zdjęcia zostały poddane cyfrowej obróbce i choć na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie całkiem naturalnych, bliższy wgląd pozwala wykryć zaskakujące szczegóły: w każdą scenkę wpleciono bowiem jedną bądź kilka niezwykle realistycznych rzeźb wykonanych z klocków LEGO. Czy potrafisz odnaleźć je wszystkie?

Czytaj dalej Hiperrealistyczne rzeźby z klocków LEGO

Gdzie jest WALL-E?

Chyba nie będzie przesadą, jeśli powiem, że każdy kojarzy zabawę w szukanie Wally’ego: ubranego w pasiasty sweterek i dżinsy mężczyznę, dobrze chowającego się na obrazku upstrzonym po brzegi postaciami. Tym razem jednak nie o niego chodzi, a o nie mniej sympatycznego robota, który zaginął w tłumie innych znanych z popkultury inteligentnych automatów. Jak szybko uda ci się go wypatrzyć?

Czytaj dalej Gdzie jest WALL-E?

Ile przysłów zmieści się na jednym obrazie?

Z Bruegelem to są same kłopoty.

Raz, że trudno w ogóle wyrazić, o kogo chodzi, ponieważ cała rodzina Brueghlów posiadała talent malarski. Pieter Bruegel (starszy) był wybitnym niderlandzkim malarzem. Jego syn, Pieter Brueghel (młodszy), dla odmiany zasłynął jako znakomity malarz flamandzki. Z kolei drugi syn, Jan Brueghel, zajmował się malarstwem flamandzkim, zaś jego pierwszy syn, Ambrosius Brueghel tworzył flamandzkie obrazy. Ambrosius miał brata, Jana Brueghela (młodszego, nie mylić z Janem Brueghelem starszym!), który przeszedł do historii jako świetny malarz flamandzki. Jan spłodził syna, Abrahama Brueghela, który, co zaskoczyć musiało wszystkich, postanowił zostać flamandzkim malarzem. Ale na tym nie koniec, bo Jan Brueghel Młodszy miał jeszcze dwóch synów. Pierwszemu nadał imię Jan, a drugiemu Jan, dbając o to, by członków rodziny były w stanie odróżnić przyszłe pokolenia miłośników sztuki. Na szczęście Jan ma na drugie imię Pieter, a drugi Jan – oryginalnie – Baptist. Nie zgadniecie, kim zostali!
Czytaj dalej Ile przysłów zmieści się na jednym obrazie?

Potrafisz odszukać (przynajmniej!) 75 nazw zespołów?

W listopadzie 2005 roku miała miejsce jedna z najlepiej przeprowadzonych kampanii marketingowych w historii, towarzysząca otwarciu nowego serwisu muzycznego. W niespełna tydzień niezwykła reklama sklepu Virgin Digital obiegła cały świat i do dziś nieodmiennie cieszy fanów zagadek i miłośników muzyki. Chociaż na stronie dawno już postawiono krzyżyk, co jakiś czas społeczność internautów przeżywa kolejną falę fascynacji przepełnionym aluzjami montażem.

Czytaj dalej Potrafisz odszukać (przynajmniej!) 75 nazw zespołów?